2011-06-24 11:38:56
Swan
Na podstawie prospektu emisyjnego do obrotu na rynku regulowanym trafi łącznie 82.000.000 akcji zwyczajnych na okaziciela serii A, B i C. „Przenosinom na rynek regulowany nie będzie towarzyszyła emisja akcji. Nie planujemy także emisji akcji w kolejnych 12 miesiącach" – powiedział prezes Wojciech Gudaszewski, cytowany w komunikacie. Od sierpnia 2007 roku Lokal mieszkalny Maklerski WDM jest notowany na rynku NewConnect. Akcje spółki znajdują się w segmencie NC Lead – grupującym największe i najpłynniejsze spółki. Lokal mieszkalny Maklerski WDM specjalizuje się w świadczeniu usług doradczych dla nieznacznych i średnich spółek planujących debiut na warszawskiej giełdzie. M.in. przeprowadza prywatne i publiczne emisje akcji, które następnie są przedmiotem obrotu na rynku regulowanym lub rynku NewConnect. DM WDM poprzez korporację WDM Capital aktywnie inwestuje na rynku publicznym i niepublicznym. Działalność inwestycyjna rozwijana jest w trzech obszarach: private equity, wierzytelności i nieruchomości. DM WDM konstatuje ekspansję zagraniczną. "Będziemy pracować nad tym aby realizować coraz więcej zagranicznych projektów, przede wszystkim IPO zagranicznych spółek w Polsce.Posiadamy w tym praktykę - przygotowaliśmy emisję i debiut ukraińskiej spółki Agroliga Group i na dzień obecny rozmawiamy z kilkoma potencjalnymi emitentami z Ukrainy" - powiedział prezes. Dziś w akcjonariacie DM WDM jest jeden podmiot instytucjonalny – grupa kapitałowa SPQR. Ma ona 8,3% udziału w kapitale zakładowym i głosach na WZA DM WDM. Dzięki temu możemy zaznajomić się z kondycją finansową firmy, w którą to możemy bardziej zainwestować. W końcu kwestia w co zainwestować wymaga przede wszystkim szczegółowej analizy rynku. Musimy również odpowiedzieć sprawdzić, w które akcje zainwestować. Bez odpowiedniego zaplecza edukacji nie ma co zainwestować w fundusz. Jest to wyjątkowo istotna kwestia dla laików, którzy starają się wzbogacić swoją wiedzę o cenne informacje, które z kolei śmiało będą mogli wykorzystać w życiu. Niestety w większości wypadków jedynym źródłem informacji, z którego oni czerpią wiedzę na tematy finansów jest jedynie Internet- a jak wiadomo nie powinien on być dla nas w pełni wiarygodnym źródłem, ponieważ w większości wypadków na temat inwestowania i tego w co zainwestować pieniądze wypowiadają się chłopcy i dziewczęta, które nigdy w życiu nie miały z tym styczności. Im uprzednio zdamy sobie z tego sprawę tym nie gorzej dla nas. W końcu zainwestować w fundusz to nie trudne zadanie, później jedynie będziemy musieli ponosić konsekwencje naszych nie do końca rozważnych wyborów. Krajowa gospodarka dostaje zadyszki, europejska waluta dostaje rykoszetem z powodu greckich problemów, a w funduszach brak gotówki na dalsze zakupy. Czy to zasadny moment, by zainteresować się bezpieczniejszymi lokatami inwestycyjnymi? Niedawne wydarzenia w gospodarce światowej mogą nieszczególnie zachęcać do lokaty oszczędności w ryzykowne aktywa. Weźmy pod lupę chociażby rynek akcji. Ich notowania zależą głównie od trzech czynników. 1szy to perspektywy majątkowe spółek giełdowych. Firmy nie są z całą pewnością zawieszone w próżni, a ich kondycja zależy od szerokiej gospodarki. A tu można mieć pewne obawy. Wskaźniki wyprzedzające wyraźnie wytracają ostatnimi czasy dynamikę. A dodatkowo, najświeższe informacje makroekonomiczne także nie wykazują obiecujących tendencji. Analizując ostatnimi czasy odczyty chociażby produkcji przemysłowej, można odnieść wrażenie, że cykl koniunkturalny powoli zatacza koło. Spowolnienie wzrostu zapewne nie odbiłoby się najlepiej na notowaniach spółek giełdowych. Stop procentowe w górę Drugi czynnik to stopy procentowe. Tu także bardzo trudno być optymistą. Na początku maja Rada Polityki Pieniężnej nieoczekiwanie podniosła koszt pieniądza do 4,25 proc. Wyższa rentowność to nie najlepsza informacja dla inwestorów na rynku akcji, bo oznacza, że istnieje coraz bardziej rentowna konkurencja, która na dodatek obarczona jest dużo mniejszym ryzykiem. Oprócz tego, najprawdopodobniej, nie była to ostatnia podwyżka stóp procentowych w tym roku. Koszt pieniądza rośnie globalnie – od Chin po Europę. Tożsamo także w Polsce do końca roku zobaczymy jeszcze zapewne dwie lub trzy podwyżki stóp procentowych. Trzeci czynnik to obawa inwestorów przed ryzykiem. Ta – pomimo ostatnich perturbacji na świecie – jest wciąż stosunkowo niska. Wskaźnik VIX – nazywany indeksem strachu - monitoruje oczekiwaną przez inwestorów zmienność amerykańskiego rynku akcji. Aktualnie gracze giełdowi okazują się szczególnie spokojni, a notowania VIX są na bardzo niskich poziomach. Mały jest również poziom spreadów kredytowych , a dodatkowo wskaźników płynności rynku międzybankowego. Wniosek? Inwestorzy nie obawiają się szczególnie o kondycję finansową przedsiębiorstw i banków. W kontekście osiągającego maksimum wzrostu gospodarczego i greckich problemów powinno to zapalać nam w głowie czerwoną lampkę. Brak paliwa do wzrostów Pewnym pocieszeniem ma możliwość wydawać się niski poziom wycen giełdowych. Przykładowo – stosunek wartości notowań spółek do księgowej wartości ich aktywów sięga obecnie średnio 1,8, podczas gdy w szczycie ostatniej hossy było to ponad trzy. Jednakże do samych wzrostów nie wystarczą niskie ceny – potrzeba jeszcze wolnej gotówki. A tej nie posiada za dużo. Otwarte Fundusze Emerytalne posiadają na dzień obecny portfele po brzegi wypchane akcjami i niespecjalnie jest w nich miejsce na dalsze zakupy. Relatywnie niewiele gotówki i obligacji, które można by na gotówkę zamienić, znajduje się też w arsenałach TFI. Potencjał paliwa, które mogłoby potencjalnie trafić na rynek i podbić ceny akcji, jest więc ograniczony. Jeżeli już nie akcje, to co? Całkiem atrakcyjnie rysuje się obraz rynku obligacji. Przemawia za tym szereg kwestii. Dotychczasowe ceny rozsądnie dyskontują nadchodzące potencjalne podwyżki stóp procentowych, więc kolejne posunięcia Rady nie powinny być już zaskoczeniem.